|
|
"Jakoby też, rok bez
wiosny mieć chcieli,
którzy chcą, żeby młodzi nie szaleli."
Jan Kochanowski.
Styczeń przebiega pod
znakiem studniówek, właśnie teraz zaczyna się wielkie odliczanie-100 dni
do matury. Zanim to jednak nastąpi, maturzyści choć na kilka godzin
zapominają o majowym egzaminie maturalnym, bo „Miło szaleć ,kiedy czas
ku temu”. Uczniowie, nauczyciele naszej szkoły, oraz zaproszeni goście
spotkali się w restauracji Amico na Balu Studniówkowym.
Piękne suknie, perfekcyjny makijaż, modne fryzury, elegancki garnitur,
krawat lub muszka-szyk , elegancja cechowały wszystkich uczestników
imprezy, nawet zagorzałych przeciwników stylu wizytowego. Ze studniówką
związane są pewne przesądy. Nie można na nią iść bez czerwonej bielizny,
która nałożona później na maturze zapewni sukces.
Podczas uroczystości był czas na życzenia i toast za pomyślność
maturzystów. Głos zabrała pani dyrektor ZS Grażyna Kowalska, oraz
wychowawca klasy pani Beata Sikora.
Tradycji stało się zadość i bal nie mógł się odbyć bez poloneza, a po
jego odtańczeniu rozpoczęła się wspaniała zabawa do białego rana.
B. Sikora
|