<<

 

H a l l o w e e n ! - galeria

 
 

W dniu 31 października w naszej szkole od samego rana wiało grozą.  Tego dnia, zapewne w wyniku burz magnetycznych odbywających się na słońcu, pojawiły się  najstraszniejsze z możliwych duchy, wiedźmy, wampiry i inne wątpliwej urody stworzenia. Ciekawe dlaczego przyszły właśnie do nas?

Już od progu uczniowie witani byli przez przedstawicieli sił nieczystych. W wyniku dziwnego zbiegu okoliczności (jednego z wielu tego dnia!) duszki na naszym szkolnym korytarzu zorganizowały sobie wybory "Najpiękniejszego straszydła". Rozochocone  dobrą zabawą zaczęły jeszcze bardziej szaleć i odwiedzać klasy, przerywając spokojne dotąd lekcje, grożąc "cukierek albo psikus!".

Oczywiście cała ta maskarada miała związek z celtyckim świętem Halloween. Tradycja obchodów święta 31 października wywodzi się właśnie z wierzeń celtyckich. Według nich tego dnia bożek celtycki wywoływał duchy ludzi, którzy zmarli w ciągu minionego roku. Mieli oni powstawać i wędrować po wsiach dokuczając mieszkańcom. Palili oni więc ogniska, aby przyciągnąć dobre duchy, stąd właśnie  rozświetlone dynie, które mają chronić przed złem.

Dziś Halloween to głównie święto dzieci, które poprzebierane za monstra pukają do domów prosząc o łakocie.

 
  K. Gallas-Bąk & I. Krasowska